Podsumowanie roku 2020 w Chmurze

Mariusz Chudy, Managing Director, Cloud First Poland Lead at Accenture

Rok 2020 wstrząsnął światem – był pełen wyzwań, ale również stworzył pole do innowacji. Zmienił sposób, w jaki postrzegamy technologie, a wiele organizacji przekonało się jak istotna dla ich przetrwania jest błyskawiczna transformacja cyfrowa. Rewolucja miała miejsce zarówno w obrębie samych technologii, ale także w sposobie świadczenia usług dla klientów i realizacji celów biznesowych. Byliśmy i jesteśmy świadkami, pierwszego tak dużego testu wydajności i zasadności wykorzystania chmury obliczeniowej pod względem technicznym, biznesowym i funkcjonalnym. Organizacje, które były gotowe na jej użycie lub już ją wykorzystywały (np. szeroko pojęta branża e-commerce), bardzo szybko i sprawnie zaadaptowały się do nowych okoliczności na poziomie operacyjnym i w zakresie świadczonych usług. Natomiast te, które nie były gotowe, zapłaciły za to często wysoką cenę. Część z nich nie przetrwało, pozostałe okupiły ten okres znaczącym pogorszeniem swoich wskaźników biznesowych.

Ubiegły rok to także czas sukcesywnie realizowanej ekspansyjnej strategii dostawców chmury, którzy dostrzegli potencjał naszego regionu i rynku. Efektem są powstające w Polsce oddziały oraz ośrodki przetwarzania danych. Również Accenture zainwestowało rekordową sumę 3 miliardów dolarów w platformę Accenture Cloud First. To dobra wiadomość dla naszych klientów, ponieważ posiadamy doświadczenie, które pozwala nam wspierać ich w tym obszarze i realizować wspólnie z nimi procesy transformacji cyfrowej oraz implementacji chmury obliczeniowej. Rok 2020 upłynął również pod hasłem sprawdzenia nowych modeli biznesowych opartych właśnie o technologię chmurową i z dumą stwierdzam, że wiele spośród największych i najbardziej ambitnych projektów prowadzonych na polskim rynku było realizowanych przy znaczącym współudziale Accenture.

Magda Dziewguć - Country Manager, Google Cloud Poland

Rok 2020 nauczył nas pokory. Żyliśmy w przekonaniu, że polska gospodarka będzie stale rosła, tak jak przez ostatnie 30 lat, że jesteśmy krajem, w którym problem bezrobocia niemal nie istnieje, obywatele mają coraz więcej możliwości, a co za tym idzie, nastroje społeczne systematycznie się poprawiają. Przesadnej pewności siebie nie brakowało menadżerom przekonanym, że ich organizacje zawsze będą rosnąć, ich systemy są najbezpieczniejsze i niezawodne, oraz że poradzą sobie ze wszystkim wyzwaniami, które pojawią się na horyzoncie.

BUM. Niespodziewanie 16 marca 2020 r. ten świat się skończył. Z omnichannel przeszliśmy do ONLYchannel – digitalu. I choć przez pierwsze tygodnie przecieraliśmy oczy ze zdumienia, to szybko zakasaliśmy rękawy do walki z kryzysem. Nigdy tego czasu nie zapomnę. Dziesiątki tysięcy szkół, które podłączaliśmy do Google Classroom, nocne telekonferencje z lekarzami, żeby ustalić jak uruchomić wizyty online, szybkie wdrożenia bankowości video, aby banki mogły udzielać kredytów bez spotkań w oddziale fizycznym oraz błyskawiczne migracje aplikacji do przestrzeni autoskalowania, kiedy sektor e-commerce codziennie rósł dziesięciokrotnie. W 2020 r. chmura obliczeniowa uratowała nas przed katastrofą. Po raz kolejny okazało się, że Polacy są mistrzami radzenia sobie z kryzysem. W obliczu wyzwania po prostu działają i nie boją się zmian. Dobrym przykładem jest firma LPP, która w ciągu roku zwiększyła sprzedaż online z 10% do 90%. Mówimy tu o setkach milionów produktów i złożonej logistyce. Jestem przekonana, że wiele polskich firm, podobnie jak LPP, wyjdzie z tego kryzysu mocniejszych, świetnie przygotowanych do cyfrowej przyszłości i ruszy do przodu po kolejne sukcesy.

Paweł Jakubik, Członek Zarządu Microsoft w Polsce

Rok 2020 bez wątpienia nauczył nas tzw. cyfrowej gotowości. Firmy bardzo sprawnie musiały otworzyć się na nowe modele działania. Zmiany w organizacjach wymagały często także zrewidowania kultury organizacyjnej. Z biznesowych dyskusji nie znikały tematy takie jak nowe wymiary współpracy, bezpieczeństwo, rozwój kompetencji i oczywiście możliwości wykorzystania technologii chmurowej. Chociaż Polska nie jest w czołówce Europy, jeżeli chodzi o adopcję tego modelu, to już teraz istnieją na naszym rynku przedsiębiorstwa, które z powodzeniem się transformują i widzą kluczowe znaczenie technologii dla swoich organizacji.

Dla przykładu, PKO Bank Polski konsekwentnie realizuje strategię Road to Cloud – transformacji w oparciu o chmurę obliczeniową, jednocześnie spełniając wysokie standardy bezpieczeństwa i regulacje obowiązujące sektor finansowy. Ta ogromna organizacja potrafiła wykazać się szybkością i zwinnością działania, aby zapewnić bezpieczeństwo, ciągłość i płynność operacji oraz komfort pracy. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy wdrożyła narzędzia do komunikowania się i współpracy dla 13 tysięcy zatrudnionych.

 

Pojawiają się także spółki nowej, cyfrowej ekonomii. Beesafe to młoda firma, która ubezpiecza samochody w sekundy dzięki chmurze. Firma chcąc zaadresować potrzeby nowego pokolenia konsumentów, którzy większość spraw załatwiają przez Internet, często z poziomu smartfona, oferuje ubezpieczenia w cyfrowej formie, rezygnując z tradycyjnych kanałów dystrybucji. Taki model działania bez skalowalności chmury nie byłoby w ogóle możliwy.

 

Rok 2020 był z pewnością czasem wzrostu znaczenia chmury, ale wiele jeszcze przed nami. Ważną zmianą dla rodzimych przedsiębiorców, zwłaszcza z obszaru rynków regulowanych, będzie centrum danych Microsoft zlokalizowane w Polsce. Kompleksowy plan inwestycyjny o wartości 1 miliarda dolarów, który ma na celu wsparcie rozwoju Polskiej Doliny Cyfrowej pozwoli na jeszcze większe przyspieszenie w obszarze cyfryzacji gospodarki. Jednocześnie infrastruktura zlokalizowana na terenie kraju zapewni najwyższe standardy bezpieczeństwa danych oraz wysoki wskaźnik latency, który pozwoli na jeszcze szybszą reakcję i sprawne korzystanie z najbardziej zaawansowanych usług chmurowych przez przedsiębiorców z całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej.

 

Ubiegły rok upłynął również pod znakiem rozwijania kompetencji cyfrowych. Według 82% polskich menedżerów rozwój kompetencji cyfrowych zespołu jest najważniejszą inicjatywą w cyfrowej transformacji biznesu. Realizując założenia ogłoszonego planu inwestycyjnego, Microsoft wspierał intensywnie swoich klientów i partnerów w rozwoju kompetencji profesjonalistów IT, aby w pełni mogli czerpać korzyści z wdrażanych usług.

Andrzej Horawa, Enterprise Business Amazon Web Services

Początek 2020 roku nie zapowiadał turbulencji dla światowej gospodarki i rynku IT. Wirus SARS CoV-2 spowodował wielkie zmiany, szczególnie zaś wpłynął na akceptację nowych sposobów pracy i przyniósł świadomość niepewności i nieliniowości zmian. Firmy, które korzystały z technologii chmurowych i które dotknął spadek zapotrzebowania na ich usługi – mogły szybko zareagować i obniżyć swoje zapotrzebowanie na tego rodzaju usługi. Cześć przedsiębiorstw, w reakcji na niepewność i zmieniające się warunki ekonomiczne, przyśpieszyło działania zmierzające do przeniesienia swojego IT do chmury. Obserwowaliśmy rosnące zainteresowanie projektami inicjującymi współpracę z AWS oraz przyśpieszenie już trwających projektów transformacyjnych.

Klienci AWS, szczególnie firmy związane z udostępnianiem mediów online (telewizje, streaming video, platformy komunikacji zdalnej), musiały bardzo szybko podnieść dostępność i skalę swoich usług. Chmura dała im możliwość dowolnego skalowania swoich usług praktycznie w czasie rzeczywistym. Przykładem może być polska firma Brainly – dostawca rozwiązań wspierających edukację – zwiększyła miesięczną liczbę użytkowników na całym świecie do ponad 350 milionów, a korzystając z AWS mogła szybko i bezproblemowo odpowiedzieć na to zapotrzebowanie. Inny przykład to firma Netflix, którego liczba użytkowników wzrosła w I połowie 2020 r. o 26 milionów.

 

Powszechnie zmienił się poziom akceptacji dla zdalnej nauki i pracy z domu przy wykorzystaniu technologii komunikacji zdalnej. Dostawcy rozwiązań chmurowych stanęli na wysokości zadania, dostarczając rozwiązania testowane obecnie na niespotykaną wcześniej skalę. Korzystanie z platform e-commerce oraz zdalnego wsparcia w firmach i dla klientów firm stały się nową normą. Według raportu Gemius do 73% wzrosła liczba internautów zawierających transakcje przez Internet (o 11 p.p. w stosunku do 2019 r.). Innym przykładem może być rozwiązanie Amazon Connect, łatwe do uruchomienia, skalowalne rozwiązanie dla Contact Center, gdzie jako AWS odnotowaliśmy bardzo duży wzrost zainteresowania.

 

Ubiegły rok pokazał niezaprzeczalne zalety korzystania z usług IT w chmurze obliczeniowej, takie jak możliwość ich skalowania w dół i w górę oraz wysoką dostępność, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa i prywatności danych.

 

Niewątpliwie rok 2020 był rokiem zmian i myślę, że te zmiany pozostaną z nami na wiele lat.

Tomasz Bochenek, Dyrektor Generalny Oracle Polska

Rok 2020 zapisał się w historii branży informatycznej jako czas szczególny. Oczywiście mówię tu o pandemii i związanymi z nią poważnymi ograniczeniami działalności biznesowej. Ostatnio Oracle wraz z biurem badawczym IDC opublikował raport pokazujący, jak organizacje w regionie Europy Środkowo-Wschodniej (CEE) poradziły sobie w tym okresie, jakie były największe dla nich wyzwania i jakie są proponowane sposoby dla zapewnienia ich dalszego rozwoju.

W dobie pandemii organizacje musiały na nowo określić swoje priorytety. Kwestia ta wyjątkowo często dotyczyła inwestycji IT. Poddawane zwiększonej kontroli, powinny stanowić wartościowe wsparcie dla strategicznych i biznesowych celów organizacji. Osoby decyzyjne z regionu CEE, biorące udział w badaniu IDC, wskazały najważniejsze ich zdaniem priorytety biznesowe. Są nimi poprawa wyników biznesowych (72%), redukcja kosztów (71%), lepsze zaspokojenie potrzeb klientów (71%), bezpieczeństwo (69%) oraz zwiększenie możliwości pracowników (62%).

 

Charakterystyczne dla roku 2020 jest przyspieszenie wdrażania rozwiązań chmurowych przez firmy i instytucje w Polsce i całym regionie. Długo mógłbym wyliczać przykłady projektów cyfrowych zrealizowanych w ostatnim czasie przez naszych klientów. Wśród nich są zarówno instytucje rządowe, jak też organizacje publiczne czy prywatne przedsiębiorstwa reprezentujące różne branże. Niezależnie od obszaru działalności, historie naszych klientów mają wspólny mianownik – nowe technologie. Usługi w modelu cloud miały stanowić dla nich początkowo narzędzie do poradzenia sobie z bieżącymi wyzwaniami. Tymczasem ich wdrożenie otworzyło drogę do realizacji znacznie ważniejszego celu, jakim była trwała zmiana procesów technologicznych i biznesowych.

 

PEŁEN RAPORT ORACLE DOSTĘPNY TUTAJ

Przemysław Mazurkiewicz, EMEA CEE Sales Engineering Director Commvault

Nikt nie spodziewał się takiego rozwoju wydarzeń na rynku IT, jaki nastąpił w 2020 roku. To czego oczekiwano to stały, niezbyt szybki wzrost udziału w rynku chmury publicznej. Stało się inaczej, okazało się, że wydarzeniem roku, jest wybuch pandemii i to ona wpłynęła w największym stopniu na kierunek rozwoju sektora IT. Żadna strategia transformacji cyfrowej nie przyspieszyła przechodzenia do chmury tak bardzo jak COVID-19.

Problemy z dostawami sprzętu, opóźnienia łańcucha dostaw, konieczność szybkiego wdrożenia pracy zdalnej dla pracowników, elastyczność usług dostarczanych przez chmurę publiczną, czy w końcu prace nad budową centrów chmury Google i Microsoft w Polsce. To wszystko sprawia, że przekroczyliśmy w Polsce pewną barierę mentalną. Chmura stała się czymś, co jest rozważane nie tylko przez firmy prowadzące prace dewelopersko-testowe – wkroczyła też na rynek przedsiębiorstw komercyjnych i publicznych. Walnie przyczyniła się do tego inicjatywa Chmury Krajowej, która w założeniu ma otworzyć zasoby dostawców chmury w zgodny z prawem sposób, także dla silnie regulowanych sektorów gospodarki. Chmura to też remedium na coraz częstsze cyberataki – backup czy złota kopia umieszczona w odseparowanym środowisku to ostatnia linia obrony.

 

Według GUS w 2020 r. w Polsce z płatnych usług chmurowych korzystało 24,4% przedsiębiorstw. To wzrost o około 7% od 2019 r. Wpływ na to miało też szersze wykorzystanie platform typu Microsoft O365.

 

Rok 2020 to w Commvault duży wzrost, zarówno jeśli chodzi o wolumen sprzedaży, jak i nowe funkcjonalności związane z zarządzaniem danymi w chmurze publicznej. Obok dotychczasowych obszarów związanych tradycyjnie z backupem do, z i pomiędzy chmurami, migracją danych do tych platform, czy multi-cloudowym klastrem przechowywującym dane lokalnie i w chmurze – wprowadziliśmy sporo nowości. Pojawiły się rozwiązania wspierające proces Disaster Recovery w tym środowisku, funkcjonalności wspierające ochronę danych w chmurze przed cyberatakami, a w końcu ściśle połączoną z Commvault subskrypcyjną platformę przechowywania danych. Pod koniec ubiegłego roku w Europie zadebiutowało rozwiązanie Metallic – Backup as a Service na platformie Commvault.

Marcin Klabiński, IBM Public Cloud Sales Leader Poland & Baltics

Niezależnie od tego, czy skutki COVID-19 ustąpią w przyszłości, czy utrzymają się, rok 2020 był punktem zwrotnym w historii. Nigdy wcześniej, mieszkańcy całej planety nie zmienili jednocześnie swojego sposobu postępowania, wprowadzając lock-down, kwarantannę i dystansowanie społeczne.

Dla firm i rządów konsekwencje były ekstremalne, a założenia i plany z początku roku radykalnie zmieniano. Na całym świecie również status quo uległ drastycznej zmianie, redefiniując otoczenie biznesowe poszczególnych branż i relacje między nimi. Przyszłość stanowi wielką niewiadomą, a jednocześnie stwarza nowe możliwości i zagrożenia. Badanie IBM „Find your essential – how to thrive in a post-pandemic reality?” wskazuje, że dojrzałość technologiczna jest odpowiedzią i jeszcze ważniejszym czynnikiem wyróżniającym wydajność, a przetwarzanie w chmurze, sztuczna inteligencja (AI) i Internet rzeczy (IoT) znajdują się na szczycie listy podstawowych narzędzi.

 

Organizacje, które zainwestowały w te technologie, radziły sobie lepiej niż inne firmy podczas zakłóceń w 2020 r. Dyrektorzy zarządzający najlepiej prosperującymi organizacjami przykładają również większe znaczenie strategiczne do ochrony przed cyberzagrożeniami i ujawnieniem danych. Zdają sobie sprawę, że zaufanie stało się fundamentem ekosystemów biznesowych. To właśnie te technologie będą odgrywały kluczową rolę również w 2021 r.

Piotr Faderski, Regional Vice President Sales - CEE Region Salesforce

Początek roku 2020 zapowiadał stabilny wzrost usług chmurowych. Analitycy szacowali, że wydatki związane technologią chmurową wzrosną o około 6%. Potem jednak wybuchła pandemia i dość szybko okazało się, że wiele firm nie jest w stanie funkcjonować bez rozwiązań opartych na chmurze. To, co ogólnie nazywamy transformacją cyfrową, było już w planach dużej części przedsiębiorstw.

Sytuacja związana z lockdownami przyśpieszyła ten proces. Przykładowo, masowa praca zdalna wymusiła poszukiwanie doraźnych rozwiązań, jak choćby VPN. Dość szybko okazało się, że tego typu rozwiązanie nie sprawdza się w dłuższej perspektywie i firmy zaczęły poszukiwać kompleksowych rozwiązań, które pozwolą im przenieść przynajmniej część swojego biznesu do chmury. Dobrym przykładem zmian jest sektor retail, który przeszedł przyśpieszoną drogę cyfrowej transformacji. Zamknięte galerie handlowe sprawiły, że sprzedawcy detaliczni zmuszeni byli wdrożyć sprzedaż w formule omnichannel, co nierozerwalnie związane było z masowym wykorzystaniem technologii chmurowych. Początkowo jednak problemy nie ominęły nawet największych dostawców. Nikt przecież nie spodziewał się w styczniu 2020 r., że Teams, Zoom, Slack czy Meets staną się podstawowym narzędziem komunikacji dla setek milionów pracowników, uczniów i studentów na całym świecie – i to niemalże z dnia na dzień. To właśnie dzięki chmurze i łatwości skalowania rozwiązań, dziś większość z nas może płynnie pracować ze swoich domów. Ubiegły rok na dobre zmienił podejście firm do pracy zdalnej i wykorzystywania dedykowanych rozwiązań chmurowych. Okazało się, że pracownicy są tak samo wydajni pracując zdalnie, jak będąc w biurze. Wiele firm już zapowiedziało, że nie wróci do dawnego modelu pracy i będzie promować model pracy hybrydowej. Co ciekawe, podobne są oczekiwania pracowników, którzy doceniają zalety pracy zdalnej, jednak przynajmniej w części chcą podtrzymywać bezpośrednie kontakty ze współpracownikami w biurze. Firmy przekonały się także, że chmura nie jest rozwiązaniem zarezerwowanym dla największych, globalnych korporacji, lecz dostępna jest dla każdego przedsiębiorcy. Zrozumiano, że własna serwerownia nie jest konieczna do tego, aby wdrażać najnowocześniejsze rozwiązania, a często łatwiej je wdrożyć właśnie w chmurze, niż on premises. Trwałym efektem 2020 r. jest zrozumienie zalet chmury: dostępu do nieograniczonej mocy

obliczeniowej, bezpieczeństwa, elastyczności kosztowej, a przede wszystkim możliwości błyskawicznego reagowania na zmiany. Zbudowanie wymaganej aplikacji może zając zaledwie kilka tygodni, zamiast wielu miesięcy przy tradycyjnym modelu.