Rok 2021 i lata 20-te w Chmurze

Magda Dziewguć - Country Manager, Google Cloud Poland

Rok 2021 zaczął się dla nas 14 kwietnia. Tego dnia oficjalnie otworzyliśmy region Google Cloud Warszawa. Polska stała się 19-stym krajem na świecie, gdzie GCP rozbudowuje swoją infrastrukturę. To szczególnie ważne dla branż regulowanych. Możliwość korzystania z infrastruktury znajdującej się w Polsce otwiera im drogę do chmury. Jednocześnie ogłosiliśmy, że Warszawa będzie europejską stolicą chmury dla Google'a.

To właśnie w stolicy zlokalizowane jest nasze największe centrum R&D i właśnie tu zatrudnimy tysiące pracowników w najbliższych latach. To szansa na pracę z genialnymi, polskojęzycznymi inżynierami. Nie tylko nad migracją do chmury, ale też nad tworzeniem zupełnie nowych rozwiązań, które mogą być źródłem przewagi konkurencyjnej. To również szansa dla polskiego ekosystemu IT na rozwój usług i oferowanie ich globalnym klientom. 14 kwietnia 2021 to początek nowej, cyfrowej ery w polskim biznesie. Z każdym kolejnym dniem przyszłość będzie przyspieszać.

Michał Jaworski - Dyrektor Strategii Technologicznej, Microsoft w Polsce

Rok 2021 i lata 20 w Chmurze
Wytypowanie trendów informatycznych związanych z chmurą obliczeniową na rok 2021 i kolejne lata z pewnością nie jest proste. Wskazany kierunek może być tak ogólny, że nie będzie wiązać się z żadnymi konkretnymi działaniami, jakie można podjąć w firmach – będzie krążyć gdzieś pomiędzy geopolityką, magicznymi kwadratami i konferencjami w Davos. Lub wręcz odwrotnie, dotknie zagadnienia ważnego, ale jednak bardzo szczegółowego, czasem wręcz przyczynkowego, związanego z pojedynczym produktem. Spróbuję zatem przedstawić trzy tematy, a Państwa zadaniem będzie dopasowanie tego wyzwania do poziomu cyfryzacji w danym przedsiębiorstwie, uruchomionych procesów transformacyjnych i przekucie takiego wyzwania na wdrożenie. Na każdy mogę poświęcić kilka zdań, co czyni zadanie karkołomnym, ale zapraszam do pogłębionej dyskusji.

Koniec rozróżniania pomiędzy chmurą i infrastrukturą własną. Nie będę mówił o chmurze, ona tu jest i będzie. Ekscytowanie się czy korzysta z niej 10% przedsiębiorstw czy już 30% jest nieistotne, bo jej uruchomienie w firmach można już zaliczyć do takich samych pewników jak śmierć i podatki. Co więcej, proste dotąd rozróżnienie chmura/nie-chmura przestaje być oczywiste. Nasze systemy firmowe będą rozciągać się od własnych urządzeń końcowych przez różne rozwiązania Edge, których lokalizacja i zarządzanie może być w innych rękach, dalej przez różne formy chmury prywatnej i hybrydowej aż do chmury publicznej. Dane będą płynęły do chmury, ale także chmura przyjdzie do danych. Zadaniem będzie stworzenie jednolitych systemów zarządzania, bezpieczeństwa i uwierzytelniania oraz klasyfikacji danych. Katalizatorem tych zmian będzie 5G, a obecność polskiego regionu Microsoft wpisuje się idealnie w te przemiany. Nie warto zatem tworzyć „strategii chmurowych” czy zapisywać „dokumentacji wdrożeń chmurowych” – te same wymagania, zasady i reguły muszą obowiązywać w całym systemie.

 

Cyberbezpieczeństwo to wyzwanie organizacyjne. Jeśli komuś wydaje się, że bezpieczeństwo zapewnią mu ustawy, rozporządzenia i dokumentacja – to ma rację, ale chodzi tylko o zapewnienie bezpieczeństwa pewnej części ciała tej osoby. Jeśli komuś wydaje się, że poprzez zainstalowanie sprzętu ostatniej generacji i wdrożenie najnowszego oprogramowania zapewni bezpieczeństwo – to jest w błędzie, bo nawet mając nieograniczony budżet nie stworzy skutecznej bariery. Choćby dlatego, że obrońcy muszą zabezpieczać wszelkie wektory ataku, zaś atakujący – cierpliwi i sponsorowani czasem przez państwa – koncentrują się na jednej, wybranej podatności. Siły stają się nierówne. Skoro zatem to nie prawo i nie technika stanowi remedium, skoro nie mamy nieskończonych zasobów finansowych i osobowych to podniesienie odporności i bezpieczeństwa musi być związane ze zmianą organizacji. Wykorzystanie tego co daje chmura obliczeniowa i obecne w niej mechanizmy oraz zespoły bezpieczeństwa to pierwszy krok. Kolejnym jest wdrożenie zasad, choćby takich jak „zero trust”. Jeśli sami nie zaczniemy tego stosować, to życie (patrz kolejne informacje o atakach) nas do tego przymusi…

 

Regulacje. Wprowadzone w 2018 r. RODO było tylko przygrywką do tego co nas otacza dziś i co czeka nas w przyszłości. Kolejne twarde akty prawne i miękkie (tylko z nazwy) komunikaty i rekomendacje czynią wdrażanie informatyki także zadaniem od strony zapewniania zgodności. Jeśli sama chęć wykazania prawidłowości przetwarzania w zgodzie z RODO/NIS + uksc/PKE/DGA/DMA/DSA/DORA/NIS2/SCCO/KNF/kodeksami to za mało, to regulatorzy mają w swoich rękach możliwość karania i nie zawahają się z niej skorzystać. Zadaniem firm jest organizowanie heterogenicznych zespołów – prawników, compliance, bezpieczeństwa, IT, działów biznesowych – przygotowujących ostateczne rozwiązania. Tematyka zgodności już dawno przekroczyła zakres kompetencyjny pojedynczej grupy w organizacji. Chmura w tym przypadku będzie miała jedną cechę. W zakresie swojej odpowiedzialności dostawcy muszą zapewniać zgodność z wymaganiami, zarówno w dniu rozpoczęcia usługi, jak i przez cały okres jej wykorzystywania.

 

Jest jeszcze kilka tematów, ale jak mawiał Rudyard Kipling, to już zupełnie inna historia…

Przemek Szuder - General Manager Central & Eastern Europe, Amazon Web Services

Ostatnie lata konsekwentnie pokazywały, że coraz trudniej jest budować trwałą przewagę konkurencyjną. W roku 2020, przeciętny staż firmy w indeksie S&P 500 wynosił zaledwie 18 lat, a McKinsey szacuje, że 75% obecnej listy zniknie z tego indeksu do roku 2027. Pandemia spotęgowała niepewność przedsiębiorców i jednoczenie doprowadziła do zmiany nawyków konsumentów, pracowników i firm na całym świecie w sposób nieodwracalny. Trwałą przewagę budują dziś te firmy, które są gotowe codziennie odkrywać na nowo i ulepszać każdy obszar własnej działalności.

Dla firm w pełni cyfrowych, takich jakich Brainly czy Huuge Games jest naturalne, że budowanie każdego elementu technologii w oparciu o serwisy AWS daje nieograniczone skalowanie, oszczędności, ale przede wszystkim podnosi tempo wprowadzania innowacji. Jednocześnie tylko część przedsiębiorstw z branż tradycyjnych, takich jak handel, produkcja czy usługi, wykorzystywała chmurę w każdym obszarze technologii. Firmy te jak dotąd raczej prowadziły eksperymenty z chmurą, głównie w obszarze analityki i aplikacji niekrytycznych. Od początku 2021 r. widać, że zaczyna się to zmieniać. Nasi klienci szukają pomocy w modernizacji monolitycznych aplikacji, przechodzenia do modeli mikro-serwisowych i szerszej adopcji DevOps w swoich organizacjach.

 

Jednocześnie kryterium kosztów nabiera niespotykanego dotąd znaczenia. Dotychczas niesłusznie pokutował mit, że chmura jest droga w obszarze infrastruktury. Coraz więcej naszych klientów zaczyna korzystać z metodologii AWS Well-Architected i wdrażać najlepsze praktyki architektury AWS. Odkrywają wtedy, że chmura daje duże oszczędności, ale nie można jej wdrażać na zasadzie identycznej kopii środowiska on-premise. Kolejnym obszarem poszukiwania oszczędności są licencje tradycyjnych baz danych, które zwykle są obciążone wysokimi kosztami. Duże zainteresowanie zyskuje program AWS Database Freedom – nasi klienci poszukują strategii przejścia na dedykowane i specjalizowane bazy danych (purpose-built databases) oparte o technologie Open Source. AWS ma ponad 15 serwisów bazodanowych w ofercie – najszybciej rosnącym z nich jest Amazon Aurora, która oferuje identyczną wydajność jak komercyjne bazy danych, ale kosztuje zaledwie 1/10 ich ceny.

Przemek Galiński - Cloud Advisory Senior Manager, Accenture

To wszystko, co wydarzyło się w roku ubiegłym, spowodowało, że klienci przyspieszyli swoją drogę do chmury. Zjawisko to na początku roku 2021 stało się jeszcze bardziej widoczne niż dotychczas i zyskało znacznie na dynamice. Nieprzekonani zostali przekonani do wejścia w obszar, który wcześniej wydawał się dla nich ciekawy, ale jednak ryzykowny. Kolejne lata to bez wątpienia koniec konserwatyzmu technologicznego, to czas dynamicznego przyspieszenia i jeszcze większych ambicji, które technologicznie mogą być spełnione właśnie dzięki chmurze - zgodnie z zasadą transformuj się albo giń.

Jedną z naszych ciekawych obserwacji jest to, że podobnie jak na rynku telekomunikacyjnym w połowie lat 90-tych, pewne opóźnienie w adopcji technologii (wcześniej w obszarze np. telefonii komórkowej, tu chmury) spowodowało, że firmy, które ją wdrażają, pragną czerpać wynikające z niej korzyści w jak największym zakresie, dlatego stosując najnowsze podejścia i modele. Podobnie jak wtedy tak jak i teraz wyraźna jest chęć wdrażania nie modeli przejściowych i tymczasowych, ale czegoś najnowszego, najbardziej sprawdzonego i najefektywniejszego. Ta analogia pokazuje, że także i w Polsce realizowane są najbardziej ambitne projekty z obszaru np. multicloud, uwzględniające specyfikę wykorzystywanych workloadów czy technologii w modelu niepodstawowym, ale tym potencjalnie najlepszym.

 

Nasz rynek to już nie tylko wyspowe wykorzystanie pojedynczych elementów z chmury. Coraz częściej mówimy o pełnej strategii i implementacji w bardzo szerokim zakresie – w pełni funkcjonalnym podejściu „journey to cloud” realizowanym w największych przedsiębiorstwach czy nawet całych sektorach. Organizacje dostrzegają korzyści nie tylko z niemal nieograniczonej skalowalności, elastyczności i dostępności, ale również z wykorzystania złożonych usług czy też wręcz z funkcji biznesowych, na które pozwala rozwijana wciąż chmura. Nadal dominujące znaczenie ma kwestia ekonomii, jednak czynniki technologiczne i biznesowe stają się równie ważne. Optymistyczne jest również to, że coraz rzadziej pojawiają się nowe projekty i nowe inicjatywy oparte o modele tradycyjnej infrastruktury, wszystko to co nowe, dzieje się w oparciu o chmurę lub znacznie ją wykorzystuje. Proces ten jest już nie do zatrzymania. Branże takie jak e-commerce, retail, czy rynek ubezpieczeniowy już teraz migrują się do chmury i w znacznym zakresie czerpią pełnymi garściami z jej zalet. Równolegle drogę coraz większego wykorzystania chmury realizuje branża bankowa, z większą, choć uzasadnioną ostrożnością, może wciąż mniejszą dynamiką niż w innych krajach, ale z jednoznacznym wektorem zmiany. Odnoszę wrażenie, że polska branża bankowa robi to z bardzo dużą determinacją, uwzględniającą oczywiście niezbędną zgodność regulacyjną i prawną.

 

Kolejnym sektorem, który znajduje się w momencie określenia i realizacji nowej strategii, także ekonomicznej, uwzględniającej duże wykorzystanie chmury (np. w obszarze systemów SAP czy IoT) jest przemysł czy sektory paliwowy i energetyczny. Wszystko wskazuje na to, że także i tu strategia cloud będzie tą dominującą. Podobnie jak branża bankowa, tutaj również mamy do czynienia ze specyficznymi regulacjami czy wymaganiami unikalnymi dla branży, ale także i tu widzimy dużą rolę dostawców chmury, którzy udzielają wsparcia w procesie opracowywania i budowania zgodności prawno-regulacyjnej. Przed dużą adopcją chmury (np. w wariancie hybrid cloud i cloud private) pozostaje wciąż wielu klientów z branży przemysłu obronnego, którym wykorzystanie platform może dać bardzo duże, wymierne korzyści. Dodatkowo wzorce liderów branży, firm z rynku amerykańskiego, niemieckiego i francuskiego, a więc rynków najbardziej znaczących dla tego rodzaju przemysłu, wskazują ten kierunek jako optymalny i bezpieczny. Nie zapominamy także o sektorze publicznym, który nie tylko dzięki dotacjom, ale przede wszystkim konieczności dostosowania się do otoczenia, czeka bardzo duża, historyczna zmiana technologiczna, którą tylko cloud może zaadresować.

 

Obserwując rynek i to jak szybko, z jaką determinacją dokonywane są zmiany oraz to jak my jako Accenture, ale także nasi strategiczni partnerzy technologiczni – dostawcy cloud realizujemy strategię Cloud First, myślę ze kolejne lata będą najlepszym okresem realizacji najbardziej ambitnych, niesamowitych projektów chmurowych zmieniających otoczenie, w którym pracujemy i żyjemy. To czas wdrożeń zmieniających cały świat.

Rafal Słowiński - Area Vice President (Austria, Switzerland, East Europe, Russia and CIS), Commvault

Rok 2021 w Polsce będzie okresem jeszcze większego przyspieszenia inwestycji w chmurę publiczną. Coraz więcej klientów będzie migrować część swojej infrastruktury i aplikacji do dostawców, zwłaszcza tych, którzy tak jak Microsoft i Google zdecydowali o umieszczeniu centrów regionalnych w Polsce. Inicjatywy polskich dostawców chmury, jak np. Chmury Krajowej również będą się rozrastać i zdobywać nowe obszary rynku. Oczywiście nie zabraknie też licznych wyzwań.

Określenie priorytetów, kolejności i sposobu migracji do chmury, przygotowanie szacunków kosztowych i architektury wykorzystania chmury publicznej, wyszkolenie pracowników czy też pozyskanie doświadczonych partnerów – to tylko część działań, które muszą zostać podjęte, aby skutecznie wesprzeć transformację cyfrową w obszarze chmury. Do tego trzeba dodać decyzje związane z wyborem modelu jednego dostawcy, hybrydy czy też multicloud-u. Często bowiem warto korzystać z najlepszych elementów różnych platform chmurowych, wzmacniając też swoją pozycję negocjacyjną w stosunku do dostawców. Commvault od lat stawia na ideę multicloud, wspierając czy to w ramach backupu czy rozproszonego klastra Software-defined-Storage wielu dostawców chmury publicznej jednocześnie.

 

Przewidujemy także wzrost zainteresowania i obrotów w dziedzinie SaaS. Często dla klientów jest to najłatwiejsza decyzja, nie wymagająca migracji aplikacji i szczegółowego planowania infrastruktury. Backup as a Service, wprowadzony w styczniu przez Commvault na rynku polskim pod marką Metallic, odpowiada na to zapotrzebowanie. Pozwala oszczędzić na kosztach infrastruktury lokalnej i zasobów związanych z utrzymaniem systemu, jednocześnie zapewniając ochronę backupową większości popularnych aplikacji – zarówno w chmurach publicznych, jak i lokalnych datacenter. Umożliwia też lepszą ochronę przed ransomware, gwarantując tzw. „air gapping” – separację od środowisk lokalnych i możliwość bezpiecznego przechowania „złotej” kopii danych. Metallic będzie dla Commvault tym, czym dla Microsoft stał się Azure – bardzo istotnym elementem strategii rozwoju.

Tomasz Witos - Regional Cloud Platform Business Development Manager, Oracle CEE

Wszystkie branże przeszły w roku 2020 niezwykle wymagający test odporności podczas znanych wszystkim ograniczeń związanych z pandemią Covid-19. Aby poznać, jakie są problemy w poszczególnych sektorach gospodarki, a także jakie inicjatywy podejmują organizacje, aby poradzić sobie z trudnościami, firma IDC przeprowadziła niedawno na zlecenie Oracle badanie, obejmujące sześć branż i osiem krajów regionu Europy Środkowo-Wschodniej.

Wnioski z tego badania są jednoznaczne: nie ma wątpliwości, że nowoczesna technologia oparta na chmurze obliczeniowej wydatnie pomaga organizacjom w szybkim dostosowaniu do wymagań „nowej rzeczywistości”. Od sukcesu transformacji cyfrowej często bowiem zależy ich los. Z tego powodu powinna być ona traktowana przez każdą organizację jako priorytet biznesowy. Znaczna część tego procesu zależy od sposobu, w który różne branże wykorzystają swoje zasoby IT oraz tego, jakie nowe technologie i aplikacje będą wdrażać. Podstawowym narzędziem w tym zakresie staje się przetwarzanie w chmurze, zapewniające organizacjom elastyczność i skalowalność, których obecnie potrzebują.

 

Według raportu z badania IDC/Oracle najważniejsze inicjatywy cyfrowe, wymieniane przez decydentów badanych sektorów, to: w bankowości – wielokanałowa płatność rachunków i obsługa zaawansowanych płatności korporacyjnych; w Sektorze publicznym – zarządzanie jakością środowiska i systemy wczesnego ostrzegania; w handlu – zarządzanie zapasami w czasie rzeczywistym oraz obsługa zamówień wielokanałowych; w produkcji – planowanie w czasie rzeczywistym i automatyzacja inwentaryzacyjna; w sektorze ICT – utrzymanie klienta nowej generacji za pomocą nowego modelu obsługi 360 stopni oraz cyfrowe zarządzanie personelem; w Sektorze usług komunalnych – wdrożenie lepszych systemów zarządzania wydajnością zasobów i komunikowania o stanie sprzętu.

 

PEŁEN RAPORT ORACLE DOSTĘPNY TUTAJ

Krzysztof Augustynowicz - Regional Sales Director CEE Commercial Business Unit, Salesforce

Przedsiębiorstwa wykorzystujące przetwarzanie w chmurze pokazały, na czym polega odporność w czasach kryzysu. W 2021 r. migracje do chmury jeszcze przyspieszą, co przyniesie skalowalność i dostępność oraz ułatwi korzystanie z informacji z dowolnego miejsca. Czas, miejsce i sposób wdrożenia tych narzędzi będą decydujące dla wyłonienia liderów rynku. Większa automatyzacja, sztuczna inteligencja oraz modele prognozowania pomogą im w lepszym przewidywaniu i przygotowywaniu się na przyszłość.

Aby można było maksymalnie wykorzystać te technologie, podstawową umiejętnością na każdym stanowisku i każdym szczeblu przedsiębiorstwa musi być umiejętność korzystania z danych. Zdecydowana większość firm potrzebuje szybkiego i łatwego dostępu do danych, systemów informatycznych i aplikacji, aby utrzymać swoją produktywność i wydajnie pracować. Dostęp do danych ma znaczenie newralgiczne. Firmy są mocno zaangażowane w szukanie, proponowanie lub tworzenie nowych sposobów świadczenia zewnętrznych usług cyfrowych, takich jak budowanie samoobsługowych portali internetowych lub aplikacji mobilnych umożliwiających kontakty z klientami. Jednak tylko niespełna jedna trzecia uważa, że ich przedsiębiorstwa efektywnie łączą i wykorzystują dane z różnych źródeł w celu generowania dodatkowych korzyści biznesowych. To właśnie będzie główny kierunek rozwoju w tym roku i następnych latach. Firmy muszą wyposażyć każdego pracownika w narzędzia i uprawnienia potrzebne do integrowania danych i wykorzystania ich potencjału, niezależnie od tego, gdzie się znajdują. Umożliwi to szybką realizację kluczowych projektów, wdrażanie innowacji na dużą skalę oraz jeszcze lepsze połączenie produktów i usług. Z tego wynika wprost, że bez technologii opartych na chmurze, wdrażanie innowacji oraz sprawne reagowanie na zmiany nie będzie możliwe. Jednym z wyzwań będą silosy danych. Pandemia unaoczniła bowiem brak połączeń między istniejącymi systemami informatycznymi, aplikacjami i danymi, które nie pozwalają na efektywną realizację projektów cyfrowych. To z kolei utrudnia automatyzację procesów, która negatywnie odbija się na innowacyjności, a w konsekwencji także na przychodowości.

Marcin Klabiński - Public Cloud Sales Leader Poland & Baltics, IBM

Stanie w miejscu nigdy nie było najlepszą opcją dla zarządzających firmami, a wydarzenia minionego roku uwidoczniły tę prawdę. W 2021 r. dyrektorzy generalni ze wszystkich stron widzą nową rzeczywistość, czy to z wyboru i własnych obserwacji, czy już pod presją – potwierdza to najnowsze badanie IBM „Find your essential – how to thrive in a post-pandemic reality?”.

Organizacje nie mogą po prostu pozostać takie same. Muszą zmienić swój model działania w przyszłości, by przetrwać. Ponadto muszą podejmować wysokie ryzyko. Menedżerowie nie mogą ciągle wierzyć, że to, co zostało stworzone 20 lat temu, jest aktualne dzisiaj. Przyszłość wymaga innego podejścia. Oznacza to przede wszystkim skupienie się na doświadczeniu klientów i pracowników pracujących w formie hybrydowej (z domu i z biura) oraz nowym rodzaju przywództwa, zgodnie z podejściem tzw. „przywództwa projektowanego”, które jest empatyczne, intuicyjne i strategiczne. Pomoże to organizacjom stać się idealnie prosperującym wirtualnymi przedsiębiorstwami, wykorzystującymi na każdym poziomie i w każdym obszarze najnowocześniejszą technologię, która umożliwia działanie w przypadku zakłóceń zewnętrznych i wewnętrznych, wzmacnia zaangażowanie pracowników i daje w efekcie lojalnych klientów.